Bądź na bieżąco - RSS

Print This Post

Włocławek – Beata Pawlikowska „Blondynka wśród łowców tęczy” – recenzja

Styczeń 24th, 2012 | Brak Komentarzy | Kategoria: Recenzje, Włocławek-Biblioteka Główna

„Blondynka wśród łowców tęczy” wydana pod patronatem International Geographic zaprasza na kolejną przygodę. Gdzie tym razem powędruje blondynka, która w świadomości społecznej wielu osób funkcjonuje jako atrakcyjna osoba, ale niezbyt rozsądna, niezaradna życiowo. Czy sprosta wszystkim napotkanym trudnościom? Czego nauczy się od łowców tęczy?

Autorka przenosi nas do egzotycznego świata ludzi żyjących z dala od cywilizacyjnego zgiełku. Ludzi pozornie prymitywnych, żyjących w symbiozie z otaczającą przyrodą, bałwochwalczo ją szanujący. Napotkani Indianie nie znają osiągnięć techniki, nie posiadają urządzeń, z których korzysta podróżniczka, mimo to są na swój sposób szczęśliwi. Nie istnieje dla nich pojęcie czasu, pośpiechu. Kiedy czytałam opowieści, odniosłam wrażenie, że czytam baśń. W dobie wielkich osiągnięć techniki, wydaje się nam, że wszystko już wiemy i jesteśmy w stanie prawie wszystko ująć w znane nam normy. Przeczytaj Całość »

Print This Post

Włocławek – Małgorzata Wilk „Zośka” – recenzja

Styczeń 23rd, 2012 | Brak Komentarzy | Kategoria: Recenzje, Włocławek - Filia nr 1

Książka Małgorzaty Wilk ” Zośka” jest współczesną historią o kopciuszku. Bohaterka jest osobą samotną ( strata rodziców, brak krewnych, przyjaciół).Ten współczesny ” kopciuszek” jest wykształcony, zna kilka języków, zajmuje wysokie stanowisko w firmie. Jednak brak jej uczucia, prawdziwego uczucia. Romans z szefem traktuje tylko jako spełnienie fizyczne. Zośka jest osobą bardzo krytyczną i to nie tylko w stosunku do osób z którymi pracuje , ale przede wszystkim w stosunku do samej siebie. Ta cecha pozwala jej uświadomić sobie fakt że w jej życiu tak napradę brakuje   kogoś najbliższego, brakuje miłości. Nazywa siebie w zależności od sytuacji „Zośka Samotna, Zośka Kujon” w latach szkolnych „Myszowatą”. Niska samoocena wpływa na wygląd , który tak naprawdę niewiele ją interesuje.

No cóż i jak to w bajkach bywa zaczyna się coś zmieniać ( choć nie za sprawą żadnej wróżki). Bohaterka przechodzi przemianę, zrywa związek z szefem i wyjeżdża na urlop  na Wyspy Kanaryjskie. Zośka „Zbuntowana” to jej nowe imię.

Przechodzi przemianę zewnętrzną i wewnętrzną. Na zewnątrz nowy atrakcyjny wygląd ( porady z czasopism, fryzjer, nowa stylizacja ). Jak można się spodziewać to wystarcza aby poznać przystojnego samotnego mężczyznę.

No cóż do pełni szczęścia trzeba dojść jednak po wielu trudach. Aby znaleźć tego prawdziwego i na zawsze, bohaterkę czeka jeszcze wiele ciekawych przeżyć. Wreszcie jednak nasz ” kopciuszek” znajduje swojego ” księcia”( który nie dosyć że jest przystojnym, bogatym Wiedeńczykiem to do tego posiadaczem partykuły von ), i jak to w bajkach bywa wszystko kończy się happy endem.

Jeśli szukamy książki lekkiej, napisanej z poczuciem humoru to jest to właściwy wybór.

Wiesława Szychulska
DKK F1 we Włocławku

Print This Post

Fabianki – Agata Tuszyńska „Rodzinna historia lęku” – recenzja

Styczeń 11th, 2012 | Brak Komentarzy | Kategoria: Fabianki, Recenzje

Dobrze jest zacząć Nowy Rok z książką Agaty Tuszyńskiej.  Przeczytaliśmy już tej pisarki  w DKK biografię „Oskarżona:  Wiera Gran” . Jest to historia żydowskiej śpiewaczki z warszawskiego getta, która po wojnie została oskarżona o kolaborację z gestapo. Następnie zainteresowała mnie biografia „Singer. Pejzaże pamięci”.  To też pasjonująca publikacja.

Po tych lekturach zrozumiałam, że problematyka Żydów polskich jest autorce bardzo bliska. Zainteresowałam się nią również. Na szczęście miałam możliwość przeczytania w DKK  następnej, tym razem publikacji z 2007 roku pt. „Rodzinna historia lęku”. To fascynująca opowieść o kilku pokoleniach rodziny autorki, polskiej – ze strony ojca i żydowskiej – ze strony matki.
Przeczytaj Całość »

Print This Post

Spotkanie kolędowe w Fabiankach

Styczeń 2nd, 2012 | Brak Komentarzy | Kategoria: Spotkania

Uczestnicy Dyskusyjnego Klubu Książki w Fabiankach spotkali się na wspólnym kolędowaniu w bibliotece. Oto relacja z tego wydarzenia.

W świątecznym nastroju czytelnicy DKK spotkali się 29 grudnia, ostatni raz w 2011 roku. Tym razem na „Wspólnym śpiewaniu  kolęd”. Uczestnikami spotkania, poza klubowiczami byli inni czytelnicy oraz dzieci.  Przy muzyce akordeonowej zaśpiewano czternaście  kolęd , tych tradycyjnych, znanych od wieków oraz dwie pastorałki. Uczestnikom  przydały się wcześniej przygotowane  teksty pieśni, tym bardziej, że dwie ostatnie pastorałki okazały się  nieznane. Wesoła muzyka wpadająca w ucho,  zabawne teksty spodobały się uczestnikom. Niektórzy odkryli, że wspólny  śpiew w bibliotece  może sprawiać  wiele radości i poprosili o zorganizowanie takiego spotkania w przyszłym roku. Akordeonista otrzymał gorące brawa. Spotkanie było okazją do zaprezentowania zbiorów biblioteki z kolędami i pastorałkami. Można było również obejrzeć wyeksponowane książki dla dzieci o bożonarodzeniowej tematyce.

Maria Drzewiecka
DKK w Fabiankach

Print This Post

Wąbrzeźno – Carlos Ruiz Zafon „Marina” – recenzja

Styczeń 2nd, 2012 | Brak Komentarzy | Kategoria: Spotkania

Choć nie jest to książka tej miary co sławny „Cień wiatru” to w większości spodobała się naszym klubowiczom. Historia dwojga nastolatków- Mariny i Óskara, którzy w dekoracjach mrocznej Barcelony lat 60-tych XX wieku trafiają na ślad tajemniczej historii Michala Kolvenika i Evy Irinowej oraz ich naznaczonej tragedią miłości, może nie zachwyciła, ale dostarczyła dość mocnych wrażeń. Klimat powieści przypomina klasyczne powieści gotyckie z typowymi dla nich elementami: tajemniczą wręcz upiorną atmosferą narracji, odczuwanym podczas lektury poczuciem grozy, nawiedzonymi, mrocznymi budowlami, pułapkami, śmiercią, chorobą, szaleństwem itp. Wszystko to znajdziemy w „Marinie” i choć powieść nie kończy się happy endem niesie jednak piękne przesłanie, które warto zacytować: „Życie obdarza nas rzadkimi chwilami czystego szczęścia. Czasami trwa ono klika dni lub tygodni, czasami kilka lat. Zależy, co jest nam pisane. Pamięć o tych chwilach nie opuszcza nas nigdy, przeistaczając się w krainę wspomnień, do której daremnie usiłujemy przez całe życie powrócić”.

Agnieszka Błaszak

Młodzieżowy DKK w Wąbrzeźnie